11.02.2020

Rower - środek (transportu) do szczęścia

Który środek transportu daje najwięcej szczęścia? Oczywiście, że rower. Potwierdzają to najnowsze badania Uniwersytetu Minnesoty, które miały prześledzić związek między codziennym podróżowaniem a samopoczuciem.

Naukowcy dostarczyli kolejnych powodów, by jak najczęściej wsiadać na rower. Korzystając z danych zebranych w ankietach „American Time Use Survey", postanowili sprawdzić, jak codzienne podróżowanie może przekładać się na samopoczucie. Badania te "miały wykazać, jak sposób, czas, cel podróży i ewentualne towarzystwo podczas jazdy wpływa na różne emocje" – czytamy w ich omówieniu.

Wyniki badań opublikowano  w czasopiśmie „Transportation Research Part A: Policy and Practice”. Przeprowadzili je Yingling Fan, profesor w Humphrey School of Public Affairs, jednym z instytutów Uniwersytetu Minnesoty, oraz Jing Zhu z Northwest University w Chinach. Sprawdzili oni, jak środek transportu, cel wyjazdu i ewentualne towarzystwo podczas podróży wpływały na samopoczucie mieszkańców USA.

– Transport odgrywa istotną rolę w naszym codziennym życiu, a Amerykanie spędzają w podróży znaczą część dnia – powiedział Yingling Fan dla strony internetowej Uniwersytetu Minnesoty. – To ważne, by wiedzieć, które sposoby podróżowania częściej wywołują pozytywne emocje […].

Rower rządzi

Kluczowe wnioski z badań są bardzo korzystne dla miłośników dwóch kółek. "Odkryliśmy, że jazda na rowerze daje najwięcej szczęścia spośród wszystkich sposobów transportu, a transport publiczny daje go najmniej" – piszą autorzy. Jeśli chodzi o jazdę samochdem, zdaniem badanych przyjemniejsze jest podróżowanie nim jako pasażer niż jako kierowca.

Naukowcy przypominają, że ważny jest nie tylko środek transportu, ale też cel podróży. "Podróżowanie dla odpoczynku, treningu i aktywności społecznych wiąże się z wyższym poziomem pozytywnych emocji i niższym poziomem negatywnych niż ma to miejsce w przypadku docierania do pracy czy podróżowania związanego z utrzymaniem domu" - czytamy w omówieniu badań.

Jazda dla szczęścia i poczucia sensu

Aby czuć się jak najlepiej, nie warto jeździć w pojedynkę. – Oczywiście, rodzina i przyjaciele mają duży wpływ na to, jak oceniamy podróż. Nasze badania pokazały, że podróżowanie z rodziną, zwłaszcza z dziećmi, daje nie tylko więcej szczęścia, ale też większe poczucie sensu  niż podróżowanie samemu – podkreśla Yingling Fan.

Jak wynika z badań, warto połączyć podróż z zaspokojeniem kulinarnych i duchowych potrzeb. "Najwięcej szczęścia dają wycieczki połączone z jedzeniem i piciem. Z kolei przejażdżki, których celem są aktywności duchowe albo związane z wolontariatem, dają największe poczucie sensu" – podają naukowcy.

Uniwersytet Minnesoty wskazuje, że obecnie z roweru korzysta tylko ok. 1% dojeżdżających do pracy w USA. Jak poprawić te statystyki? "Osoby odpowiedzialne za planowanie transportu publicznego w USA powinny promować jazdę na rowerze, poprawić odczucia podróżujących i wdrożyć strategie planowania przestrzennego, które przełożą się na otoczenie sprzyjające krótszym i niewymuszonym wyjazdom, a także częstszym wycieczkom z rodziną i przyjaciółmi" - radzą autorzy badań. Ich zdaniem dobry dla samopoczucia transport publiczny pomoże nie tylko przyjemnie dojeżdżać do pracy, ale zmniejszy też korki i będzie miał pozytywny wpływ na środowisko i zdrowie publiczne.

Źródło
www.twin-cities.umn.edu, www.sciencedirect.com

Czytaj także

Jazda na rowerze zimą - co radzi lekarz? [wywiad]

Zdrowie psychiczne a rower - warto kręcić!

Legenda kolarstwa: jazda bez kasku to głupota!