20.01.2020

Jaki rower gravelowy wybrać? Napęd 1x czy 2x? Koła 650b czy 700c?

Wszechstronne, wygodne i szybkie. Rowery gravelowe podbijają kolejne serca i trasy. Węgierski portal bikemag.hu postanowił pomóc tym, którzy dopiero zastanawiają się, jaki gravel kupić, porównując Meridę Silex+ 6000 z napędem 1x i kołami 650b (27,5") oraz Meridę Silex 7000 z napędem x2 i kołami 700c.

Wybór napędu i rozmiaru koła to zdaniem dziennikarzy bikemag.hu kluczowa kwestia dla przyszłych posiadaczy roweru gravelowego. Czołowy węgierski portal rowerowy postanowił sprawdzić, jak w praktyce sprawdzają się różne konfiguracje, porównując Meridę Silex+ 6000 (koło 650b - 27,5" oraz napęd 1x) i Silex 7000 (koło 700c i napęd x2). Oryginał można poznać na bikemag.hu, poniżej znajduje się tłumaczenie.

"Najczęstsze pytania wśród kupujących rower gravelowy dotyczą tego, czy wybrać napęd 1x albo 2x, a także które koła – szersze i mniejsze 650b czy sprawdzone i zaufane 700c – będą odpowiedniejsze na szutrowe drogi. Aby odpowiedzieć na te pytania, pożyczyliśmy dwa karbonowe rowery gravelowe Merida Silex, jeden z nich (model Silex+ 6000) z jednorzedowym napędem i kołami 650b, a drugi (Silex 7000) z dwurzędowym napędem i kołami 700c. Jeździlismy nimi w typowych gravelowych warunkach, by sprawdzić, jak się zachowują i jakie są plusy i minusy każdej z tych konfiguracji.

Jak wspomnieliśmy w poprzednim artykule na temat kolekcji 2020 Meridy, obóz testowy dał nam szansę przetestowania dwóch czołowych rowerów gravelowych Merida Silex z dwoma różnymi konfiguracjami. Zabraliśmy je na cały dzień na szutrową rundę wśród malowniczego niemieckiego krajobrazu, zmieniając w połowie rowery tak, by oboje wysłannicy Bikemag mieli okazję  wyciągnąć wnioski i przygotować własne odpowiedni na kluczowe pytania.

Chcieliśmy poznać zalety i wady wynikające z dwóch gravelowych trendów. Choć oba rowery są kompatybilne zarówno z kołami 700c, jak i 650b oraz napędami 1x i 2x, Merida Silex 7000 została wyposażona w koła 700c i całkiem nowe komponenty Shimano GRX stworzone z myślą o gravelu, z dwurzędowym napędem, a Silex+ 6000 ma koła 650b (27,5”) i kompletny zestaw grupy 1x SRAM Force 1.

Choć modele nazywają się inaczej, oba rowery gravelowe Merida mają tę samą karbonową ramę. Jedyną różnicą jest konfiguracja komponentów, rozmiar koła i niektóre akcesoria. Niewiele więc może nam utrudnić udzielenie odpowiedzi na dwa kluczowe gravelowe pytania 2020 roku. Ponadto, dwie różne konfiguracje roweru ważą niemal tyle samo, różnica w wadze między tymi modelami wynosi tyle co napełniony do połowy bidon. 99% użytkowników nie zauważy kilkuset gramów różnicy, ja nie miałem o niej pojęcia, dopóki nie zważyliśmy rowerów.

Czego oczekiwaliśmy?

Miałem okazję jeździć ostatnio wieloma rowerami gravelowymi, niektóre z nich miały pojedynczy napęd, inne podwójny. Jedne rowery docierające na testy do biura Bikemag miały koła 650b, inne tradycyjne 700c. Zacznijmy dyskusję o rozmiarze koła!

Koła 700c w rowerach gravelowych mają tę samą średnicę obręczy jak koła 29” w rowerach MTB i w większości rowerów szosowych. Oficjalnie ten rozmiar koła to 622 mm, tyle wynosi średnica obręczy w miejscu osadzenia opony. Oczywiście rowery górskie mają szersze opony i obręcze niż rowery gravelowe, rowery szosowe węższe. Dlatego opona MTB 2,5”, opona gravelowa 35-40 mm i 23-mm opona szosowa mogą być założone na taką samą obręcz, ale ponieważ szerokość obręczy różni się w zależności od przeznaczenia, dopasowanie opony nie będzie idealne, jeśli zastąpić jedną oponę inną na tej samej obręczy.

45-584 (Merida Silex+ 6000) z lewej strony vs 38-622 (Merida silex 7000)

Obręcz 650b ma 584 mm i zwykle obręcze w tym rozmiarze są tworzone dla opon o szerokości 42-47 mm. Policzmy! Łatwo obliczyć, że różnica w średnicy tych dwóch rozmiarów kół wyniesie 38 mm, więc promień w 650b będzie o 19 mm mniejszy. Ponieważ Merida rower Silex 7000 wyposaża w opony 38-622, a Silex+ 6000 w opony 45-584, różnica między nimi wynosi 7 mm (zarówno w kierunku bocznym, jak i pionowym) na korzyść + 6000, a wcześniej wspomniana różnica wynosi 19 mm. Odjęcie od niej 7 mm daje 12 mm różnicy w punkcie kontaktu opony z nawierzchnią. W konsekwencji Silex+ 6000 jest osadzony o 12 mm niżej niż 7000, więc jego suport znajduje się 12 mm niżej. Opona w + 6000 jest też 7 mm szersza i może mieć większą objętość powietrza.

Czego można się spodziewać po tych liczbach? Fizyka podpowiada, że Silex 7000 powinien mieć mniejsze opory toczenia dzięki węższej oponie i większej średnicy koła. Na dobrych szosowych nawierzchniach 7000 powinien być szybszy. Z kolei Silex+ 6000 powinien w teorii mieć przewagę w trudniejszym terenie, ponieważ opona o większej objętości powinna lepiej radzić sobie na nierównościach, a to „wygładzanie” nierówności zmniejsza też opory toczenia w terenie. Jak bardzo i w jakich dokładnie warunkach? Na to pytania nauka nie ma łatwej odpowiedzi.

Co więcej, liczby mówią nam, że niższy środek ciężkości w Sileksie+ 6000 powinien pomagać w zakrętach i generalnie zapewniać lepsze prowadzenie, ponieważ większa objętość opony przekłada się na lepszą trakcję, zwłaszcza na sypkiej nawierzchni.

Sprawdźmy teraz, jak na jazdę przekładają się napędy 1x i 2x! Powinniśmy najpierw wspomnieć, że typ napędu ma mniejszy wpływ na odczucia z jazdy niż rozmiar koła i opony. Jeśli znów dokonamy kalkulacji każdego z tych zestawów, okaże się, że korba 48/31 z. w połączeniu z kasetą 11-34 z. w Sileksie 7000 daje znacznie większy zakres przełożeń niż pojedynczy napęd z przednią zębatką 38 z. i kasetą 11-42 z. w Meridzie Silex+ 6000. Dwa najniższe przełożenia są niemal identyczne w obu rowerach, jednak Silex+ 6000 nie ma dwóch najwyższych przełożeń Sileksa 7000. Różnica ta może być przeszkodą na szybkich zjazdach, gdy może po prostu zabraknąć przełożeń i nie będzie można kręcić z odpowiednią kadencją. Może to być mniejszy problem niż to, że napęd 1x ma duże skoki między biegami, dlatego wybór przełożeń jest małym wyzwaniem. Przy wszystkich tych wadach napęd Meridy Silex+ 6000 ma jedną zaletę: niezaprzeczalnie łatwiej go używać w praktyce, ponieważ z przodu mamy tylko jedną zębatkę do opanowania.

Wrażenia z jazdy

Mając do dyspozycji dwa rowery Merida Silex, na pierwszą część jazdy wybrałem model 7000 w barwach wojskowej zieleni. Od razu zauważyłem, jak dużo bardziej komfortowy jest karbonowy Silex w porównaniu z aluminiową wersją, którą testowałem, opisując, jak różnią się rowery gravelowe od przełajowych. Warto jednak pamiętać, że jeśli chodzi o komfort, tańszy aluminiowy Silex wypada korzystnie w stosunku do większości rowerów gravelowych dostępnych na rynku, więc 7000 był naprawdę superwygodny! Na legendarnych przyjemnych niemieckich szutrówkach rower toczył się jak marzenie, a mniejsze niż zwykle przednie zębatki grupy Shimano GRX pozwalały na przyjemne kręcenie z wysoką kadencją. Uważam, że nowa korba sprawdza się dużo lepiej w gravelach niż kompaktowa szosowa korba montowana w większości rowerów gravelowych. Zauważyłem, że mogłem o wiele dłużej jechać z wykorzystaniem dużej tarczy z przodu i pokonywać solidne podjazdy bez konieczności zrzucania łańcucha na mniejszą tarczę […].

Gdy dotarliśmy do brukowanej sekcji, mogłem na Sileksie utrzymywać dobre tempo, co częściowo było zasługą 38-mm opon. Na zjazdach mogłem zrobić dobry użytek z dwóch najszybszych biegów dostępnych w GRX, co pozwoliło mi wykręcić całkiem przyzwoitą prędkość maksymalna. Musze dodać, że Silex jest nieprzeciętnie stabilny, można go porównać do nowoczesnych rowerów MTB – co również przełożyło się na przyjemność szybkiej jazdy nim. Drugą stroną medalu jest to, że solidne prowadzenie pociąga za sobą dość szeroki promień skrętu, ale to kompromis, który chętnie akceptuję. W tej konfiguracji Silex 7000 to niezwykle wszechstronny rower, który radzi sobie na dobrych szutrowych drogach, ale da radę również w umiarkowanych terenie MTB, jeśli do takiego doprowadzi trasa. Na gravelowym rumaku Meridy nie trzeba iść na żadne niechciane kompromisy!

Dosiadając piękną Meridę Silex+ 6000 z czarującym niebieskim malowaniem, szybko poczułem, jak dwa niemal identyczne rowery gravelowe różnią się na trasie. Ponieważ przesiadłem się z jednego na drugi na szosowym odcinku, kontrast między dwoma modelami wydawał się jeszcze wyraźniejszy. Koła 650b i szersze opony dają dużo lepsza trakcję kosztem większych oporów toczenia. Istotnie, trzeba włożyć dużo większy wysiłek w pedałowanie, by na twardej nawierzchni Meridą Silex+ 6000 osiągnąć tę samą prędkość co Sileksem 7000. Od razu dało się też wyczuć niższy środek ciężkości wynikający z mniejszego promienia koła. Tak, różnica 12 mm w wysokości suportu w każdym rowerze będzie dość widoczna i przełoży się na niższe osadzenie użytkownika, który będzie się znajdował bliżej nawierzchni.

Szosowy odcinek pozwolił też odkryć główną wadę jednorzędowego napędu, gdy skoki między dostępnymi przełożeniami były zauważalnie większe niż w dwurzędowym napędzie z taką samą zębatką z tyłu. Miałem problemy z dobieraniem właściwego przełożenia w określonym terenie, często mieliłem na niskich przełożeniach albo kręciłem szybciej niż bym chciał (wiem, że jestem wrażliwszy na idealną kadencję i specyfikę pedałowania niż większość). Na ostrzejszych zjazdach szybko kończyły mi się przełożenia, podczas gdy mój kolega wciąż miał jeszcze dostępne biegi Shimano GRX. Próbowałem kompensować to aerodynamiczną pozycją, ale ze względu na wysoką pozycję kierownicy i geometrię ramy gravelowych rowerów nastawioną na komfort trudno było mi ją przyjąć.

1

45-584 (Merida Silex+ 6000)

38-622 (Merida Silex 7000)

Zanim uda mi się zupełnie zniechęcić czytelników do kupna Meridy Silex+ 6000, powinienem opisać, jak odczucia z jazdy zmieniły się, gdy zjechaliśmy w teren. To była całkowita transformacja. To właśnie na ścieżkach Silex z kołami 650b czuje się jak w domu. Szybko następujące po sobie małe pochyłości i zjazdy sprawiają, że wybór przełożeń traci na znaczeniu, ponieważ w takim terenie bardzo niewiele jest stałego tempa pedałowania. Ponadto, to naprawdę pomocne, gdy w trudnym terenie nie trzeba wybierać między dużą i małą tarczą z przodu, kalkukować szczegółów przełożeń (gear ratio), można też uniknąć niepożądanego przekosu łańcucha. Jak wszyscy wiemy, na stromych podjazdach operowanie przednią przerzutką nie jest najlepszym pomysłem: jest zbyt wolne i powoduje większe zużycie przerzutek i napędu. Gdy robi się trudno pod górę, chcesz zmieniać biegi w minimalnym stopniu!

W typowym górskim terenie Silex+ 6000 z łatwością pokonuje wersję 7000. Oprócz właściwszego w takim terenie systemu zmiany przełożeń zapewnia też większą objętość opony i zauważalnie większą trakcję, zwłaszcza w zakrętach na sypkim podłożu. Opony te dają też większy komfort, zwiększając pewność podczas mierzenia się z kamiennymi sekcjami na trasie. Gdybym tylko mógł zdecydować się w tym rowerze na bezdętkowe rozwiązanie, mógłbym jechać tą „bestią” dokładnie tak jak moim rowerem górskim. Niemniej jednak, na typowych szutrowych drogach i nie tak bardzo wymagających ścieżkach koła 700c wciąż były nieznacznie szybsze niż 650b, więc drugie z nich zdają się dawać przewagę, gdy na trasie rozpętuje się piekło.

Nie chciałbym zostawić czytelnika z poczuciem, że jestem wrogiem kół 650b w rowerach gravelowych. Po prostu czułem, że koła 700c dają mi o wiele więcej i dzięki nim mogę decydować się na mniejsze kompromisy. Są szybsze w większości terenów, dla których stworzono rowery gravelowe, z wielką przyjemnością można nimi jeździć na szosie i w terenie. Oczywiście, są sytuacje, w których koła 650b są dużo lepszym wyborem, ale zdarzają się on zwykle na ścieżkach, którymi najlepiej jeździć hardtailem. W rzeczy samej, Silex+ 6000 z powodzeniem poradziłby sobie w większości maratonów MTB, także wielodniowe wyprawy rowerowe z ciężkimi bagażami powinny być lepszym doświadczeniem na modelu z mocniejszymi kołami i oponami o większej objętości.

Korba 38 z. Sileksa+ 6000 z lewej i korba 48/31 z. Sileksa 7000 z prawej

Kaseta 11-42 z. Sileksa+ 6000 z lewej i 11-34 z. Sileksa 7000 z prawej

Jeśli chodzi o wybór 1x czy 2x, skłaniam się ku klasycznemu dwurzędowemu napędowi. Jeśli ktoś jeździ przeważnie na szosie, wybór jest prosty. Z drugiej strony, na przejażdżkach  w pofałdowanym terenie pojedynczy napęd ma większy sens. Realną opcją mogą być wtedy kombinacje sprzętowe. Jeśli nie mamy do czynienia z ostrymi podjazdami, dzięki takim zabiegom skoki między przełożeniami nie będą tak duże. Biorąc pod uwagę konfigurację Meridy Silex+ 6000, zmiana korby na większy rozmiar złagodziłaby problem niedostatecznej liczby przełożeń na zjazdach. Jednak uczciwie rzecz biorąc, jakiekolwiek mofydikacje będą niepotrzebne, jeśli postawi się na dwurzędowy napęd, będzie można wtedy cieszyć się większym zakresem przełożeń i mniejszymi skokami między nimi. Pozostaje jeszcze kwestia zużywania się napędu, które wydaje się większe w zestawie 1x ze względu na mniejsze tylne zębatki i krzyżowanie się łańcucha.

Słowo końcowe

Ten materiał nie jest tylko testem dwóch zestawów kół i systemów napędów, ale recenzją dwóch modeli wykorzystujących tę samą ramę. Który zatem wybrałbym do moich gravelowych przejażdżek? Dla mnie Silex 7000 ma większy sens, ponieważ jest bliższy temu, co postrzegam jako prawdziwy rower gravelowy, którym z przyjemnością można jeździć w wielu różnych terenach. Choć Silex+ 6000 to fajny rower, będzie odpowiadał bardziej tym, którzy lubią jeździć w terenie i szukają roweru gravelowego na swoje ulubione ścieżki MTB, w tym na trasy pełne korzeni i kamieni".

Zestawienie tych samych rowerów - Meridy Silex+ 6000 i Silex 7000 - i wrażenia z jazdy nimi wcześniej przedstawił bikeWorld.pl.

Zródło materiału: www.bikemag.hu. Dziękujemy redakcji portalu za zgodę na wykorzystanie jego zdjęć.

***

Zobacz szczegóły Meridy Silex 7000 tutaj.

Zobacz szczegóły Meridy Silex+ 6000 tutaj.

Zobacz wszystkie modele Silex z kolekcji 2020 tutaj.

Czytaj także

Rower gravelowy Merida Silex+ 6000 z nagrodą Design & Innovation 2020

Rower gravelowy czy przełajowy? Jakie różnice? Który lepszy?

Rowery gravelowe: Merida Silex 700 wśród najlepszych

Silex vs Silex+: bikeWorld.pl ocenia modele na 2020

Silex 200 w teście "bikeBoardu": rower jak scyzoryk