24.01.2020

Rower elektryczny Merida eOne-Forty w teście Pinkbike: imponująco zwinny

"To rower pełen zabawy i szybkości. Jest imponująco zwinny mimo swojej wagi" - pisze Pinkbike o Meridzie eOne-Forty. Tester znanego serwisu sprawdził nowy rower elektryczny w brytyjskich zawodach enduro - EX Enduro.

Nie tylko Merida eOne-Sixty zbiera pochlebne recenzje spośród nowych rowerów eMTB Meridy. Jej mniejszy brat, eOne-Forty, idzie w jej ślady. Sprawdził go na trasie David Arthur z Pinkbike. Z oryginałem recenzji można się zapoznać tutaj, poniżej przedstawiamy jej tłumaczenie.

Merida jest mocno skupiona na swoich rowerach elektrycznych, co widać w dwóch nowościach na sezon 2020 – eOne-Sixty i eOne-Forty, któremu się dzisiaj przyglądamy. Każdy bazuje na swoich klasycznych kuzynach […].

Merida eOne-Forty ma karbonowy główny trójkąt z wyjątkowymi chłodzącymi żebrowaniami, które pomagają wietrzyć zintegrowaną baterię zasilającą silnik Shimano STePS E8000, jest w niej miejsce na bidon w pełnym rozmiarze. Rower toczy się na kołach o dwóch rozmiarach, 29” z przodu i 27,5” z tyłu. Skok zawieszenia to 133 mm z tyłu i 140 mm z przodu.

Szczegóły ramy

Nowy eOne-Forty jest stworzony na bazie karbonowego głównego trójkąta, aluminiowego wahacza i łącznika. Główka ramy jest bardzo masywna i skrywa zintegrowaną blokadę zapobiegającą uderzeniom widelca w dolną rurę […]. Charakterystyczne chłodzące żebra mogą wyglądać, jakby miały zasysać zimne powietrze do baterii, ale tak naprawdę są zaprojektowane po to, by pozwolić uchodzić ciepłemu powietrzu. Merida nazywa to „Thermo Gate”, cały projekt ma pomagać w odprowadzaniu ciepła zwłaszcza w upałach. Żebrowania zapewniają też wejścia dla wewnętrznie prowadzonych przewodów tylnego hamulca, przerzutek i sztycy regulowanej.

Merida postawiła w tym rowerze na silnik Shimano STePS E8000 z nową baterią Shimano E8035 504 Wh zintegrowaną w dolnej rurze [w modelach eOne-Forty 5000 i 4000 znajduje się silnik E7000 - red.]. Bateria może być łatwo wyjęta i wymieniona na zapasową […]. Osłona baterii jest zabezpieczona dla ochrony baterii i stworzona z dwóch polimerowych materiałów dla cichej jazdy.

Gniazdo ładowania baterii znajduje się na końcu dolnej rury, włącznik on/off dla łatwego dostępu do niego umiejscowiono na górnej rurze. Przełącznik Shimano E7000 schludnie umieszczono obok chwytów dla łatwego dostępu do trzech trybów wspomagania, dźwignia regulowanej sztycy znajduje się pod nim. Mały ekran przy mostku przekazuje ważne dane, takie jak zasięg, szybkość, dystans czy kadencja.

Koła w dwóch rozmiarach nie są nowym pomysłem, parę innych marek eksperymentowało w podobny sposób. Chodzi o to, że większe koło z przodu ułatwia przetaczanie się przez przeszkody, a mniejsze i szersze z tyłu poprawia trakcję. Merida wybrała zestaw 29 x 2,5” z przodu i 27,5 x 2,6” z tyłu […]. Zawieszenie w eOne-Forty to jednozawiasowy projekt z łącznikiem mocującym damper z ramą […].

Geometria

Rama eOne-Forty jest bliźniacza względem eOne-Sixty  z większym skokiem, różnica dotyczy właśnie skoku dampera i widelca, w Meridzie eOne-Sixty jest on większy, właściwszy geometrii większego roweru. W eOne-Forty damper ma 133 mm skoku, a przedni widelec 140 mm.

Merida różnicuje rowery także pod względem rozmiarówki. W eOne-Forty rozmiary są o jeden mniejsze w stosunku do porównywalnych modeli eOne-Sixty, ponieważ w zamyśle projektantów rower z mniejszym skokiem ma być zwinniejszy i bardziej zabawowy, a także lepszy na podjazdach, także dlatego, że w eOne-Forty krótszy skok widelca zwiększa zasięg roweru.

Ponieważ eOne-Sixty rozmiarze M ma tę samą długość rury podsiodłowej co eOne-Forty w rozmiarze L, możesz wybrać co najmniej jeden rozmiar większy, jeśli lubisz długi zasięg. Z tego powodu zdecydowałem się na ramę XL z 470-mm zasięgiem, bazą kół wynoszącą 1230,5 mm, kątem główki ramy o wartości 66,4° i kątem podsiodłowym 76,4°. Merida eOne-Forty jest też nieco lżejsza, by lepiej radzić sobie na podjazdach, ale to bardzo nieznaczna różnica.

Wrażenia z jazdy

Merida urządziła nieformalną premierę roweru podczas EX Enduro, trzydniowych zawodów enduro w Exmoor w regionie South West w Wielkiej Brytanii, których tytularnym sponsorem jest Merida. Już wiele razy brałem udział w tym wydarzeniu i wiedziałem, że jego etapy z ciężką wspinaczką, a także mieszanka tras z dobrym flow, tych kamienistych oraz niesamowicie stromych będą idealnym sprawdzianem dla nowego eOne-Forty. Miał to być dla mnie pierwszy start na e-bike’u w warunkach wyścigowych.

Ustawienie eOne-Forty zajęło trochę czasu, w pierwszym dniu wydarzenia próbowałem znaleźć odpowiednią równowagę, by ostatecznie wybrać mniejsze ciśnienia i szybsze odbicie i wycisnąć z roweru jak najwięcej. Wartość SAG ustawiłem na ok. 28% z tyłu i 25% z przodu. Liczby geometrii w rozmiarze XL odpowiadały mi, zasięg był taki jak lubię, a krótki mostek i szeroka kierownica pozwoliły mi ustawić ręce odpowiednio do manewrowania rowerem na trasie.

Rower podjeżdża imponująco, tak jak można się było spodziewać po jego całej dodatkowej mocy. Silnik Shimano dostarcza ją płynnie, a stromy kąt podsiodłowy pomaga zachować odpowiednią równowagę między przodem i tyłem na ostrych podjazdach. Długie podjazdy na drogach pożarowych szybko mijały, a trudniejsze technicznie podjazdy stały się przyjemnym wyzwaniem.

Włączenie trybu Boost jest kuszące, ale na bardzo stromych czy sypkich odcinkach zachowanie trakcji i utrzymanie przedniego koła na ziemi może być wyzwaniem, tryb Trail daje wystarczająco duże wsparcie, by poradzić sobie z większością wzniesień. Na klasycznym rowerze mógłbym zablokować zawieszenie na podjazdach, ale zauważyłem, że w tym rowerze pozostawienie go otwartym przez cały czas działało bardzo dobrze, ponieważ efektywność pedałowania nie jest tak bardzo istotna w tego typu rowerze. Podjazdy na stojąco nie są zbyt przyjemnym doświadczeniem, lepiej radzić sobie z nimi na siedząco, kręcąc pod górę.

Lęk dotyczący zasięgu jest kluczową kwestią omawianą przy okazji rowerów elektrycznych. Zależy on w dużej mierze od terenu, w którym się jeździ, przewyższeń, wagi rowerzysty i używanego trybu wspomagania. Pierwszego dnia pokonaliśmy 35 km i 1300 m przewyższenia w trudnym technicznie terenie, z wieloma ostrymi podjazdami i szybkimi zjazdami. Oszczędnie dysponowałem trybami wspomagania, korzystając z głównie z trybów Eco i Trail. Bateria wciąż miała zapas, gdy skończyłem jeździć. Drugiego dnia ścigania pokonaliśmy dłuższą drogę, było też więcej wspinaczki, ale chcąc doświadczyć łatwości wymiany baterii, na obiadowym bufecie skorzystaliśmy ze świeżych baterii, więc w doborze trybu wspomagania mogliśmy być mniej oszczędni […].

Na zjazdach eOne-Forty radził sobie lepiej niż sugerowałaby jego wielkość skoku. Jego waga to zaleta, gdy trzeba ostro wchodzić w zakrętu, dociskając opony do podłoża dla lepszej trakcji i uniknięcia uślizgów na sypkiej nawierzchni […]. Mniejsze tylne koło w połączeniu z krótkimi dolnymi rurami tylnego trójkąta wydają się pomagać w zakrętach, zarówno podczas wjeżdżania, jak i wyjeżdżania z nich, pozwalając szybko je pokonać i wrócić do jazdy z mocą.

Mimo swojej wagi, Merida eOne-Forty jest całkiem zwinna na ścieżkach z wieloma skrętami i porozrzucanymi drzewami. Nie jedzie z gibkością baletnicy jak klasyczny rower ścieżkowy i wymaga więcej ruchów ciałem na trasie, ale gdy tylko dostosujesz się do tej niewielkiej zmiany w stylu jazdy, staje się ona wciągająca.

Zabawa nie kończy się, gdy osiągniesz limit prędkości 25 km/h. Na bardziej stromych ścieżkach limit ten trudno w ogóle zauważyć. Możesz jechać z wysoką prędkością przez trudne technicznie sekcje, a silnik pomaga też szybko odzyskać prędkość, gdy utkniesz w zdradliwym zakręcie czy zaplątasz się w gęstych korzeniach. Tylko na płaskich i szybkich ścieżkach zmierzysz się z decyzją, czy próbować pokonać limit prędkości, czy zamiast tego przyjąć pozycję aero [...].

Merida postawiła w tym modelu na mocne komponenty, m.in. większe tarcze hamulcowe dla zatrzymania dodatkowej wagi przed zakrętami. Opony Maxxis dają uspokajającą trakcję, ale waga i szybkość roweru może doprowadzić je do limitu. Ja na ostatnim etapie złapałem gumę […]. Cięższe i grubsze opony byłyby zaletą.

Merida eOne-Forty to dobrze przemyślany zestaw z przyjemnym wyglądem, schludną integracją i dobrymi liczbami geometrii. Potrzebowałby tylko trochę bardziej mięsistych opon, by jeździć nim na miarę jego możliwości. To rower pełen zabawy i szybkości. Jest imponująco zwinny mimo swojej wysokiej wagi, będzie odpowiadał komuś, kto chce poszerzyć swoje rowerowe horyzonty i pokonywane dystanse, a także cieszyć się podjazdami tak samo mocno jak zjazdami.

***

Zobacz wszystkie rowery Merida eOne-Forty z kolekcji 2020 tutaj.

Zobacz szczegóły projektu eOne-Forty, wiele informacji technicznych i zdjęć roweru tutaj.

Czytaj także

Nowa Merida eOne-Forty i eOne-Sixty - przeczytaj wywiad z projektantem rowerów elektrycznych