3 gru 2020

Scultura Endurance 5000 w teście: "rower endurance plus!"

Merida Scultura Endurance, Scultura Endurance, rower endurance, rower szosowy endurance, szosa endurance, rower szosowy, rowery szosowe, szosa, rower szosa, rowery Merida

"Scultura Endurance przekracza granice roweru endurance" - czytamy o nowym modelu na holenderskim blogu racefietsblog.nl. Sctultura Endurance 4000 ujawniła w teście nie tylko swój komfort, ale też szybkość i gotowość do jazdy nie tylko na szosie.

Idealna na drogi dalekie od ideału. Tak w skrócie można określić Sculturę Endurace, czyli rower szosowy endurance, który ma zapewnić komfortową jazdę zwłaszcza na gorszych nawierzchniach i długich dystansach. Jak sprawdza się w praktyce? Test Scultury Endurance 4000 opublikował czołowy holenderski blog rowerowy racefietsblog.nl. Z oryginałem materiału i wieloma zdjęciami roweru można się zapoznać tutaj, oto jego tłumaczenie.

"W tym samym czasie w naszym biurze pojawiła się Merida Scultura Endurance i Merida Reacto, obie gotowe do testów. Miałem pierwszeństwo wyboru i postawiłem na zupełnie nową Sculturę Endurance. Rower ma wypełnić lukę między wyścigowymi rowerami szosowymi a rowerami gravelowymi Merida. To coś dla tych, którzy lubią przygody. Ja to kupuję!

Szutroodporny rower endurance

Scultura Endurance to rower, który musi być szybki, ale także komfortowy na długie dystanse. To typowe cechy roweru endurance. Merida idzie ze Sculturą Endurance o krok dalej i nazywa ją rowerem odpornym na szutry. Z tego względu można w niej założyć opony o szerokości do 35 mm. Nawet z oponami o takiej szerokości jest dużo prześwitu na kamyki czy inne elementy, jakie można spotkać na szutrowych drogach.

Inna cecha, która pojawia się też w rowerach gravelowych, to możliwość założenia w Sculturze Endurance błotników. Z tyłu jest w niej mostek górnych rur do wygodnego przymocowania błotnika [gdy nie jest potrzebny, można go zdjąć – red.]. Nie ma punktów mocowania dla bagażnika, ale jeśli planujesz bikepacking ze Sculturą Endurance, prawdopodobnie będziesz wolał wersję  «na lekko» i wybierzesz torby zakładane na paski.

Wygodna konstrukcja i Disc Cooler

Komfort to istotna kwestia w rowerach endurance. Zapewniają go fabrycznie założone 32-mm opony, a jeszcze bardziej opony 35-mm. Niezbędny komfort musi jednak zapewniać sama rama. Rury tylnego trójkąta w Sculturze Endurance są płaskie i szerokie. Merida zaprojektowała tył roweru, by działał jak resor piórowy, pochłaniając drgania. Wystarczy spojrzeć, by zrozumieć, że komfort wynika właśnie z tej budowy.

Rower ma radioatory Disc Cooler z tyłu ramy i na przednim widelcu. Hamulce tarczowe generują dużo ciepła. Jeśli jest go za dużo, siła hamowania zmniejsza się, gaśnie, jak mówią o tym Anglicy. System Disc Cooler musi zagwarantować, że maksymalna temperatura nie wzrośnie za bardzo, ale także to, że hamulec szybciej się schładza, czyli system daje godną zaufania moc hamowania.

Specjalny tylny trójkąt i radiatory Disc Cooler są piękne same w sobie. Jednak tak zwany czysty wygląd, który Merida nadała temu rowerowi, tak naprawdę stanowi o wykończeniu tego roweru. Zapewniają go nowy ukryty zacisk sztycy, a także schowane przewody. Są one wciąż nieco widoczne, ale dzięki systemowi Wire Port w sterach widać tylko mały fragment przewodów. Różne kształty karbonowych rur ładnie przechodzą jeden w drugi. Merida otrzymuję więc punkty za wygląd!

Więcej ikry niż myślałem

Wygląd cieszy, ale wszystko sprowadza się do tego, jak rower jeździ. Z 32-mm oponami i obietnicą szutroodporności wiedziałem, że rower może wydawać się bardziej relaksacyjnym sprzętem niż większość rowerów endurance. Szybko jednak musiałem to zweryfikować. Ten rower ma ikrę! Pokaźna dolna rura, suport i dolne rury tylnego trójkąta – to wszystko jest bardzo sztywne! Dzięki temu rower bardzo dobrze reaguje. Gdy tylko przekręcisz korbami, szybko nabierzesz prędkości.

Jeśli chodzi o prowadzenie, rower też szybko reaguje i nie zauważyłem, by opony 32 mm były dużo wolniejsze. Nie myśl więc, że jesteś na szosie z lżejszą wersją roweru gravelowego, to istny ścigacz. Charakterystyka prowadzenia jest więc z tym zgodna. Przy niskich prędkościach rower wydaje się bardzo precyzyjny. Na zjazdach i przy wyższych prędkościach rower jechał stabilniej.

Komfortowo sportowy

Tylny trójkąt zdecydowanie zapewnia komfort. Nie czujesz ostrych fragmentów na drogach ze złą nawierzchnią. Część tego komfortu pochodzi z 32-mm opon. Jednak nawet wtedy, gdy są napompowane bardzo mocno, czujesz, że tylny trójkąt lekko pracuje. Pozycja do jazdy jest wygodna. Wystarczająco wygodna, by mieć wrażenie, że jesteś na trasie z rowerem wyścigowym, ale nie masz sztywnego karku czy pleców po długiej jeździe. Kierownica jest komfortowa, mimo że ma wąską średnice. Punkty kontaktu są jednak dobrze chronione przez solidną owijkę. Siodełko ma sporo wyściółki, ale jest ona mocna, więc nie zapadasz się w nim za bardzo.

Endurance Plus

Merida poprzez Sculturę Endurance stworzyła rower endurance «plus». Taki, z którym możesz się też «zapuścić» Gdy miałem ją na testach, jeździłem także szutrowymi drogami w Limburgu. Miałem założone fabryczne opony 32-mm opony Maxxis Detonator, z którymi poradzisz sobie z wiekszością tras. 35-mm opony poprawiają gravelowe właściwości roweru jeszcze bardziej.

Nazywanie Scultury Endurance gravelowym ścigaczem byłoby jednak nadużyciem. Rower nie jest tak stabilny na trudnych trasach. Bezpośrednie prowadzenie wtedy staje się wadą i rower zaczyna mieć nieco nerwowe prowadzenie. Nie myśl więc, że kupujesz dwa rowery w jednym. Merida uważa, że Scultura Endurance to rower do jazdy w 80% asfaltem, w 20% szutrami. Dla gravelowego roweru Merida Silex te proporcje są zupełnie odwrotne. Nacisk w przypadku Scultury Endurance został więc wyraźnie położony na szosę.

Wyposażenie

Rower ma grupę Shimano Ultegra, która na przestrzeni lat zasłużyła na uznanie. Nie można narzekać na zmianę przełożeń i hamowanie w rowerze. Radiatory Disc Cooler wydają się w tym pomagać. Nie udało mi się wybrać na naprawdę długie zjazdy, ale w ramach testów hamowałem intensywnie na wzgórzach Limburgu podczas zjazdów. Moc hamowania była stała.

Korba w rowerze to nie Ultegra, ale RS-510. To korba, która wykorzystuje rozwiązania z poprzedniej wersji Shimano Ultegra oraz z grupy 105, ale z tego względu nie pasuje do całej grupy. Dzięki temu korba jest tańsza, ale z pewnością nie jest zła, ledwo zwracałem na nią uwagę podczas zmiany przełożeń. Jest cięższa o 200 g w stosunku do korby Ultegra. Największa różnica na niekorzyść to wygląd. Korba Ultegra po prostu trochę bardziej cieszy oko. W modelu wyżej Scultura Endurance ma korbę Ultegra.

Scultura Endurance 5000 kosztuje 2499 euro [cena w Holandii – red.]. Jak na rower z wieloma elementami grupy Shimano Ultegra i karbonową ramą, to dobra cena. Wiele innych komponentów zapewnia Merida i nie ma w tym nic złego. Wszystkie one wyglądają na dopracowane. Nie jestem fanem wzoru szprych w kołach roweru, ale tylko jeśli chodzi o wygląd, bo nie mam żadnych uwag do ich jakości. Potrafią przyjąć uderzenia i zapewniają dobre toczenie się. Myślę, że dobrym wynalazkiem jest pojemnik na narzędzia pod siodełkiem, który pozwala niemal niezauważalnie zabrać ze sobą Twój zestaw narzędzi mini-tool.

Podsumowanie

Szufladkowanie roweru staje się coraz trudniejsze. Merida Scultura Endurance także przekracza granice roweru endurance. Generalnie jednak pozostaje komfortowym rowerem szosowym, z którym możesz pokonywać długie dystanse. Komfort roweru nie hamuje jego szybkości, jest on szybki i dobrze reaguje. Nie jest to rower gravelowy, ale z pewnością nie wystraszysz się z nim gravelowych ścieżek w Holandii. Scultura Endurance to wszechstronny model: rower endurance plus!".

Źródło: racefietsblog.nl

***

Zobacz szczegóły roweru tutaj

Zobacz wszystkie rowery szosowe z kolekcji 2021 Merida Polska tutaj

Zobacz sklepy z sieci sprzedaży Merida Polska tutaj

Czytaj także

Nowa Scultura Endurance - szczegóły projektu

Merida 2021 - nowa kolekcja rowerów zaprezentowana, zobacz relację

Nowa Rozszerzona Gwarancja Merida, poznaj szczegóły!