13 sty 2020

Rower elektryczny Merida eOne-Sixty w teście E-Mountainbike - "jeździ znakomicie, wygląda obłędnie"

"Zostaliśmy zmiażdżeni!" - pisze o Meridzie eOne-Sixty 10K E-Mountainbike, czołowy magazyn eMTB na świecie. "Wszystkie dobre elementy swojego poprzednika wprowadza na jeszcze wyższy poziom!" - czytamy.  

"Jeśli szukasz znakomitego zachowania na ścieżkach, nowa Merida eOne-Sixty jest jednym z najlepszych rowerów w tym sezonie!" - ekscytuje się redakcja E-Mountaibike, która jeszcze przed premierą Meridy eOne-Sixty mogła przetestować czołową wersję roweru. Odwiedziła również centralę Meridy na Tajwanie i niemieckie biuro badawczo-rozwojowe, żeby lepiej poznać proces tworzenia roweru, który zgodnie z założeniami projektantów ma być nowym punktem odniesienia w kwestii projektowania i osiągów elektrycznych rowerów górskich. Poniżej znajduje się tłumaczenie materiału, z którego oryginałem można się zapoznać tutaj.

"Zaprezentowany w 2016 eOne-Sixty stał się nie tylko punktem odniesienia, jeśli chodzi o osiągi, potwierdzone entuzjastycznymi recenzjami i nagrodami, ale także jednym z najbardziej udanych modeli tej marki w historii. Poprzez nową Meridę eOne-Sixty na sezon 2020 drugi największy producent rowerów na świecie znów chce osiągnąć sukces, bazując na wcześniejszych osiągnięciach. Czy mu się to uda?

Nowa flagowa Merida eOne-Sixty na sezon 2020 kosztuje 9799 funtów [cena w Polsce – 39 990 zł – red.]. Ma ten sam silnik Shimano STePS E8000, tę samą baterię o pojemności 504 Wh, ten sam skok zawieszenia, ten sam aluminiowy tylny trójkąt co wcześniejszy model i tylko nieznacznie odnowioną geometrię, większość kluczowych elementów pozostała bez zmian. Trzeba więc sobie zadać pytanie: co jest nowego w Meridzie eOne-Sixty 2020?

Byliśmy jedynym magazynem na świecie, który miał wyjątkowy przywilej śledzenia rozwoju nowej Meridy eOne-Sixty. Dzięki wizycie w siedzibie Meridy na Tajwanie i niemieckim centrum badawczo-rozwojowym marki w Magstadt dużo lepiej zrozumieliśmy, z czym wiąże się projektowanie i tworzenie roweru eMTB. Jak robi się rower? Jaka jest różnica między rowerową marką a producentem? Jakie są prawdziwe warunki pracy na Dalekim Wschodzie? I co sprawia, że Merida jest tak wyjątkowa? Odpowiedzi znajdziecie w naszym osobnym artykule.

Karbonowa rama i zintegrowana bateria Shimano Meridy eOne-Sixty 2020

Wnioskiem z naszego ostatniego testu było to, że Merida eOne-Sixty, która jest na rynku od 2016 roku, jest wciąż znakomitym elektrycznym rowerem górskim ze świetną wszechstronną charakterystyką, ale w porównaniu z najnowszymi rywalami, traci pod względem pazura na ścieżkach i wyglądu. Zespół projektantów eOne-Sixty, dowodzony przez Reynaldo Ilagana i Benjamina Diemera, wiedział o tym, więc zintegrowana i wymienialna bateria zdecydowanie była wysoko na liście priorytetów związanych z nowym eOne-Sixty.

Z baterią był jednak związany jeden problem: istniejąca zewnętrzna bateria Shimano 8020, która była dostępna na początku prac nad nowym rowerem, nie była przez projektantów rozważana ze względu na jej rozmiary i ograniczony potencjał integracji. Aby poradzić sobie z tą przeszkodą, zespół rozwojowy nowej Meridy eOne-Sixty rozwinął we współpracy z Shimano nową baterię Shimano STePS BT-E8035 o pojemności 504 Wh, która niedawno została wypuszczona na rynek. Jest dużo bardziej kompaktowa i zapewnia bardzo dopracowaną integrację.

Według Meridy, otwór na zintegrowaną baterię w dolnej rurze może zmniejszyć sztywność ramy nawet o 70%. By uzyskać pożądaną sztywność bez zwiększania całkowitej wagi roweru, postawiono na karbonowy główny trójkąt, co pozwoliło też zmniejszyć wagę roweru w stosunku do jego poprzedniej wersji. Prosta dolna rura również ma zapewniać większą sztywność w porównaniu z bardziej giętym kształtem. Rower ma w sterach blokadę, by zapobiec uderzeniom widelca w dolną rurę. Tylne zawieszenie zostało już sprawdzone we wcześniejszym eOne-Sixty i pozostało bez zmian w następcy, co może być mieć znaczenie w kwestii serwisowania i zapasowych łożysk czy innych części.

Dla nowego eOne-Sixty Merida i Shimano stworzyło partnerstwo rozwojowe, którego efektem jest nowa kompaktowa bateria Shimano BT-8035.

Ciiiii! Cichy rower ważnym celem

Kolejnym ważnym założeniem było dla Meridy stworzenie roweru tak cichego jak to tylko możliwe, poprzez zredukowanie odgłosów z uderzenia łańcucha czy przewodów. Sporo czasu poświęcono stworzeniu osłony baterii, która odpowiednio chroni ją i sprawia, że nie jest ona źródłem niepożądanych dźwięków. Projektanci osiągnęli to dzięki użyciu dwóch różnych tworzyw sztucznych i wymiennych O-ringów, by […] uzyskać ściślejsze dopasowanie baterii.

Wewnętrznie prowadzone przewody są bardzo starannie zabezpieczone w dolnej rurze, a jednocześnie łatwo dostępne, podobnie jak w YT Decoy. Prowadzenie przewodów w Meridzie eOne-Sixty może służyć także jako element mocowania bidonu. Aby nie ingerować w napięcie przewodów podczas montażu/demontażu koszyka na bidon, Merida wykorzystuje cztery śrubki.

W rowerze jest także duża osłona dolnych rur tylnego trójkąta przypominająca kształtem smoka – czy te elementy rzeczywiście działają i zapewniają lepszą i cichszą jazdę na trasie?

Design nowej Meridy eOne-Sixty: chłodzące żebra Testarossa czy grill M3?

Design i integracja odgrywają dużą rolę w nowej Meridzie eOne-Sixty. Najbardziej charakterystycznym elementem skupiającym szczególną uwagę jest tzw. Thermo Gate, którego część w miejscu łączenia dolnej rury i główki ramy wygląda jak grill sportowego samochodu.

Spełnia ona trzy zadania. Po pierwsze, to wlot dla wewnętrznie prowadzonych przewodów. Po drugie, pozwala uchodzić ciepłemu powietrzu z wnętrza dolnej rury jak komin, nie tylko podczas jazdy, ale zwłaszcza gdy rower stoi w słońcu. Bateria się z tego ucieszy! Po trzecie, wygląda po prostu niesamowicie dobrze! Niestety, umiejscowienie Thermo Gate wygląda naprawdę dobrze tylko w rozmiarze M i L, proporcje nie są tak harmonijne w innych rozmiarach.

Grill Thermo Gate na główce ramy przypomina wloty powietrza Ferrati Testarossy.

Ogólnie rzecz biorąc, sylwetka Meridy eOne-Sixty jest pięknie smukła. Częściowo zostało to osiągnięte dzięki kompaktowemu projektowi nowej baterii Shimano STePS BT-E8035, pomogły też płynne kształty i otwarta przestrzeń w okolicach suportu. Damper jest przymocowany na mostku znajdującym się nad silnikiem, dając ramie wygląd lżejszej i mniej zwalistej. Taki projekt powinien też uchronić przed gromadzeniem się brudu i błota. Bez dodatkowej osłony silnik wygląda dużo bardziej kompaktowo, jest też lepiej chłodzony. Gniazdo ładowania Shimano znajduje się przed mocowaniem dampera, gdzie dolna rura przechodzi w okolice silnika.

Nowa Merida eOne-Sixty ma dwa romiary kół. Z przody ma koło 29” i oponę Maxxis Assegai 2,5”,z tyłu koło 27,5” i opony Maxxis Minion DHR II 2,6” dla większej zwinności i precyzji.

Inne pomysłowe szczegóły w Meridzie eOne-Sixty 2020 obejmują kokpit Merida Expert eTR, w którym przewody elektrycznego systemu Shimanp STePS E7000 są poprowadzone wewnątrz kierownicy, czy sztywną oś Merida Expert TR z wyjmowanym zaciskiem, w którym znajduje się klucz imbusowy 4 i 6 mm – dwa najpopularniejsze rozmiary śrub w rowerze. Wyjęcie dźwigni z tylnej osi jest najłatwiejsze, gdy złapiesz ją w środku, w przeciwnym razie zablokuje się.

Regulowana sztyca produkcji Meridy ma 125 mm skoku w rozmiarze XS, 150 mm w S i M oraz 170 mm w L i XL i łatwo nią operować za pomocą ergonomicznej dźwigni Shimano SL-MT800.

Merida eOne-Sixty – waga i limit wagowy

Nasza testowa Merida eOne-Sixty w rozmiarze L waży 22,3 kg. Całkowity limit wagowy dla tego roweru (waga roweru, rowerzysty i ewentualnego obciążenia) to tylko 120 kg ze względu na karbonowe obręcze kół flagowego modelu. Limit dla pozostałych modeli eOne-Sixty wynosi 140 kg.

Geometria nowego eOne-Sixty

W porównaniu ze swoim poprzednikiem, geometria nowego eOne-Sixty zmieniła się tylko nieznacznie. Kąt główki ramy zmienił się z 66,5° i wynosi obecnie 65,5°, a nieco wiekszy kąt rury podsiodłowej, 75,5° zamiast wcześniejszego 75°, poprawia zachowanie roweru na podjazdach. Wcześniejszy model był zoptymalizowany pod kątem 175-mm ramion korby, nowy został zaprojektowany z myślą o 165-mm ramionach. To pozwoliło obniżyć suport bez ryzyka uderzania pedałami o trasę. Mimo to rzadko zdarzało nam się zahaczyć pedałami o nawierzchnię w trudnym technicznie terenie.

Ekskluzywny test z pierwszej jazdy

Mieliśmy przywilej testowania nowego flagowego modelu eOne-Sixty 10K kilka tygodni przed jego oficjalną premierą, dając mu porządny wycisk na naszych ścieżkach w Stuttgarcie i w bardzo wymagającym technicznie terenie Schwarzwaldu. W skrócie: zostaliśmy zmiażdżeni! Nowy eOne-Sixty nie ma żadnych szczególnych niespotykanych elementów czy wyjątkowych innowacji, ale przekonał nas swoim znakomitym zachowaniem na trasie. Dzięki starannie dobranym komponentom i pomysłowym detalom, Merida eOne-Sixty na sezon 2020 wszystkie dobre elementy swojego poprzednika wprowadza na jeszcze wyższy poziom! Uwierzcie nam, nie mówimy tylko o nieznacznych zyskach.

Dzięki niezależnie regulowanej wolnej i szybkiej kompresji, a także ustawieniom odbicia masz do dyspozycji wszystkie możliwości, by idealnie dostosowań high-endowe zawieszenie FOX Factory, choć, jak w przypadku wszystkich damperów marki FOX, także i na tym nie ma umieszczonych znaczników SAG, więc do właściwego ustawienia tej wartości będziecie musieli użyć linijki. Damper nie ma też przełącznika do sztywnej jazdy na podjazdach, ale tak naprawdę nie jest on potrzebny!

Wyjmowanie i wkładanie nowej baterii Shimano STePS BT-E8035 jest bardzo łatwe. Ważna rzecz: zatrzaskując pokrywę baterii, musisz ją docisnąć do końca, zanim zabezpieczysz ją gumowym paskiem. Radzimy też upewnić się, że chwyty kierownicy są odpowiednio dopasowane, jeśli się ześlizgną, można uszkodzić przewody E7000 prowadzone wewnątrz kierownicy. To tyle w kwestii porad, zmykamy na ścieżki!

Nowa Merida eOne-Sixty prowadzi się cudownie i daje mnóstwo frajdy. Wspinaczka na początek ścieżek nie stanowi na niej żadnych problemów, rower po prostu nic nie robi sobie nawet z najbardziej stromych i najtrudniejszych technicznie podjazdów. Bardziej stromy kąt rury podsiodłowej spełnia swoje zadanie, a pozycja na rowerze nie jest zbyt przykurczona i pozostaje dobrze wyśrodkowana. Siedzi się pionowo, ale z poczuciem dobrej integracji z rowerem. Co zaskakujące, Merida na podjazdach jest cichsza niż większość rowerów eMTB z systemem Shimano E8000, którymi dotychczas jeździliśmy (a sporo ich było!). Dlaczego? Nowa karbonowa rama nie rezonuje tak bardzo z dźwiękiem silnika.

Merida nie ma żadnych szczególnych niespotykanych elementów, nie skrzy się innowacjami, ale jej zachowanie na ścieżkach jest absolutnie znakomite!

Na szczycie góry obniżyliśmy regulowaną 170-mm sztycę i ruszyliśmy w dół. Na zjeździe rower jest niezwykle wyważony i rączy, mimo swoich 22,3 kg (w rozmiarze L). Nie ma żadnego obijania się przewodów w ramie, żadnych uderzeń łańcucha, a bardzo ciche piasty kół DT Swiss Hybrid sprawiają, że zjeżdżasz czy raczej zlatujesz w dół ścieżki niemal bezszelestnie.

Już wcześniejsza wersja eOne-Sixty prowadziła się dobrze, ale nowa jest zauważalnie żwawsza, zwinniejsza i precyzyjniejsza dzięki szerszym oponom i różnym rozmiarom kół (29 x 2,5”/27,5 x 2,6”), a także ulepszonej geometrii. Jazda w bandach, robienie «whipów» czy inne igraszki na trasie – na ścieżce czy w powietrzu – rower w każdej sytuacji czuje się jak ryba w wodzie niezależnie od terenu, można nim łatwo manewrować w ciasnych zakrętach i zachować z nim spokój i opanowanie przy wysokich prędkościach. Zachować kontrolę w każdej sytuacji pomaga «pluszowe» i sprawne zawieszenie FOX, które ma wielkie rezerwy. Hamulce Shimano XTR dają niezbędną moc i modulację, jakich potrzebujecie, a przednia opona Maxxis Assegai wgryza się w leśną ścieżkę, zapewniając znakomitą kontrolę i wielką przyczepność nawet w zakrętach pod nachyleniem. Są jednak opony, które na mocno ubitych nawierzchniach są precyzyjniejsze.

Fakt, że silnik ma tylko mało masywną obudowę bez dodatkowej osłony, pozwolił zachować kompaktowy rozmiar ramy i poprawić chłodzenie silnika. Jakkolwiek, podczas naszych testów raz uderzyliśmy silnikiem w wyjątkowo ekstremalnym terenie, co zostawiło na nim parę zarysowań. Parę razy uderzyliśmy też korbami na bardzo trudnych technicznie podjazdach, choć nie zdarzyło się to częściej niż w przypadku porównywalnych rowerów. Nieco niżej niż wcześniej osadzony suport w połączeniu z krótszymi 165-mm ramionami korby sprawdza się idealnie.

Merida eOne-Sixty to znakomity wszechstronny rower – gotowy na wszystko począwszy od jazdy jako SUV, aż do podboju najtrudniejszych ścieżek. Dzieki wyważonemu prowadzeniu i możliwości przyjęcia odpowiedniej pozycji do jazdy, rower sprawdza się na różne sposoby.

Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy lubią zabawę w terenie: Merida eOne-Sixty na sezon 2020 wspomaga aktywny styl jazdy wielką zwinnością. Dobra wiadomość dla tych, którzy wolą spokojniejszy styl: nowy eOne-Sixty pozwala na bardzo zrelaksowaną jazdę. Specyfikacja jest odpowiednia dla bezkompromisowych zawodników, z wyjątkiem karbonowych obręczy kół DT Swiss XRC 1200 Hybrid.

Jeśli chodzi o baterię o pojemności 504 Wh, wiele rowerów zapewnia większą pojemność, ale na dłuższe jazdy zawsze możesz zabrać ze sobą drugą baterię. Flagowy model eOne-Sixty 10K jest sprzedawany razem z zapasową baterią i specjalnie stworzonym dla niej plecakiem Evoc. Zalety zastosowania kompletnego zestawu Shimano są oczywiste: wiadomo, do kogo dzwonić w przypadku serwisu czy reklamacji.

Wnioski

Nie mieliśmy litości dla nowej Meridy eOne-Sixty, a ze względu na liczne wyróżnienia, które w ostatnich latach przyznaliśmy jej poprzednikowi, nie miała łatwego zadania, by sprostać wysokim oczekiwaniom, które mieliśmy wobec niej od początku. Jeśli ktoś oczekiwał fajerwerków innowacji, będzie zawiedziony, ale jeśli szukasz znakomitego zachowania na ścieżkach, nowa Merida eOne-Sixty jest jednym z najlepszych rowerów w tym sezonie! To niesamowicie wszechstronna maszyna, ma dobrze przemyślane detale i z aluminiowym grillem Thermo Gate wygląda absolutnie obłędnie!

Merida eOne-Sixty 10K jest sprzedawana z dodatkową baterią i specjalnie stworzonym dla niej 20-l plecakiem EVOC FR Trail E-RIDE

Plusy

  • niesamowite prowadzenie
  • bardzo wszechstronny: od roweru typu SUV aż do roweru do bike parku
  • pluszowe zawieszenie
  • ekstremalnie cichy – żadnego obijania się kabli czy uderzeń łańcucha
  • sprytne detale
  • projekt Thermo Gate
  • najlepsza wersja ma dodatkową baterię i plecak

Minusy

  • pojemność 504 Wh jest zwykle wystarczająca, ale inne rowery mają większą pojemność [powody, dla których zdecydowano się właśnie na taką baterię, projektant eOne-Sixty wyjaśnia tutaj – red.]
  • 120-kg limit całkowitej wagi dla modelu 10K ze względu na karbonowe koła DT Swiss".

Źródło zdjęć: E-Mountainbike, dziękujemy redakcji magazynu za zgodę na ich wykorzystanie.

***

Zobacz testowany model eOne-Sixty 10K tutaj.

Zobacz wszystkie modele eOne-Sixty z kolekcji 2020 tutaj.

Zobacz szczegóły projektu eOne-Sixty i wiele zdjęć roweru tutaj.

Czytaj także

Nowa Merida eOne-Forty i eOne-Sixty - przeczytaj wywiad z projektantem rowerów elektrycznych

Merida eOne-Sixty 10K w teście bikeworld.pl: elektryczny rower enduro ze ścisłej czołówki